O naszej hodowli

 

      Tatra Love to nie tylko hodowla, to projekt, ktory łączy kilka osób, pasjonatów rasy - nasi przyjaciele i rodzina. Kładziemy olbrzymi nacisk na ogólnopojęte dobro rasy. W tym celu wybieramy do hodowli jedynie osobniki zdrowe, o zrównoważonym charakterze i typowym dla wzorca rasy eksterierze. Szukamy psów w starym, tradycyjnym typie i w tym kierunku staramy sie prowadzić nasz plan hodowlany, który jest szczegółowo przez nas analizowany. Staramy się zaplanować każde krycie z dużym wyprzedzeniem, a cały plan hodowlany jest rozpisany na kilka/kilkanaście lat. Gwarantuje to ciągłość typu w naszej pracy hodowlanej. Dzięki temu, że w Tatra Love zaangażowanych jest kilka osób mamy możliwość prowadzenia dużej hodowli tak, aby każdy z naszych dorosłych psów, ale również każdy urodzony u nas szczeniak otrzymał tyle uwagi na ile zasługuje. Nasze suki nie są kryte co roku, nie mają maksymalnej ilości miotów określanej przez regulamin ZKwP.  Mioty mamy tylko wtedy, kiedy sami chcemy zostawić szczeniaka, nigdy nie powołujemy na świat zwierząt, które mają zostać tylko sprzedane. 

      Prowadzimy naszą hodowlę w sposób uczciwy i z wielką pasją oraz poszanowaniem materiału, który jest u nas. Dlatego z każdego miotu tylko jeden szczeniak (lub maksymalnie dwa, każdy innej płci) trafiają do hodowli. Gwarantuje to niepowtarzalność materiału hodowlanego oraz pozytywnie wpływa na ogólny stan populacji rasy. 

      Przykładamy ogrom uwagi do odchowu szczeniąt, do ich socjalizacji od pierwszych dni, dobrego zrównoważonego oraz różnorodnego jedzenia. Nasze szczenięta trafiają do nowych domów przygotowane na różne stytuacje, nie są lękliwe ani wystraszone i szybko się aklimatyzują. Dobrze znoszą nawet długą podróż, do której je przygotowujemy.  Mamy doświadczenie w transporcie szczeniąt w różne miejsca na świecie, nawet te najbardziej odległe (jak Guatemala czy Alaska). 

      Jeśli jesteś zainteresowany szczeniakiem Tatra Love zapraszamy do kontaktu, chętnie odpowiemy na wszelkie pytania dotyczące rasy i nie tylko :)

     

Nasze początki

 

      Zanim się poznaliśmy, oboje byliśmy miłośnikami rasy. Paulina miała już Filo z hodowli Duży Biały Pies, który jest jej oczkiem w głowie, ukochanym, pierwszym i najważniejszym. Iwo długo szukał wymarzonej podhalanki, która spełni jego wymagania. Miała być przede wszystkim członkiem rodziny, ale to również ona miała dać początek jego hodowli... 

      Taką właśnie suczką okazała się Tayla z Jagusi Zagrody, która szybko skradła jego serce i obudziła ogromne pokłady ojcowskich uczuć.

      W tym samym czasie Paulina poszukiwała dziewczynki dla siebie, która miała być towarzyszką dla nieco już statecznego Felka. Niebawem dołączyła do niego Ofelia z bardzo utytułowanej hodowli Alpejskie Zauroczenie, która szybko postawiła poukładany świat Filo na głowie. 

      Iwo z oromnego sentymentu do wspaniałej Jagódki Chluby Liliowej Przełęczy i linii Białe Szczęście postarał się dość szybko o rodzeństwo dla Tayli. Zamieszkała z nimi Helutka z Gajowego Wzgórza, która do dziś jest naszym szczeniaczkiem.

      Poznaliśmy się oczywiście (bo gdzie indziej?!) na forum owczarka podhalańskiego, a nasze drogi w życiu realnym spotkały się na wystawie w Strzelcach Opolskich. Zaprzyjaźniliśmy się bardzo szybko, a tematom nie było końca (w końcu jest tyle psów, rodowodów, wystaw...) ;) . Po jakimś czasie zaczęliśmy snuć plany założenia wspólnej hodowli Owczarków Podhalańskich, kwestią sporną była tylko jej nazwa, w pozostałych zgadzaliśmy się jednomyślnie (...prawie).

       Tak oto, oboje mając po dwa psy spotykaliśmy się regularnie, a nasze stadko harcowało na wspólnych spacerach. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy jak wszystko się potoczy... 

 

Paula & Iwo